Zanim zaczniesz latac, musisz wyhodowac sobie skrzydla....







Freitag, 8. April 2011

Zmienic nastawienie

Nic mi sie nie udaje, nie mam juz sily, to jest silniejsze odemnie. Niby sie nie poddaje ale zaczynam watpic, ze kiedykolwiek jeszcze uda mi sie schudnac.
Brak motywacji, nawet ciuchy przestaly na mnie dzialac!! Beznadziejna jestem, wlasnie takie myslenie MUSZE zmienic!!! Nie chce byc ofiara losu, tak nie moze zostac Musze w koncu w siebie uwiezyc, sobie udowodnic, ze potrafie co jest z dnia na dzien niestety coraz ciezsze. Juz slysze, jak znajomi zaczynaja zacierac rece ze tyje i nie potrafie schudnac, co nie ktorzy nawet mowia mi w twarz ze przytylam a doslowniej ze sie moje cialo znieksztalcilo. Koniec, czas im udowodnic, ze tak nie jest!!! Utre im nosa !!! Jeszcze w tym roku!!
Od dzisiaj zaczne tak jak kiedys, pieczywo tylko rano, zadnych ziemniakow, zadnych makaronow, zadnego ryzu na obiad, tylko surowki i chude mieso lub ryba, ewentualnie jakas zupa. Z kolacji tez rezygnuje, w zamian przed 18ta jakies warzywa, jogurt owocowy lub owoce. No i do cholery musze w koncu regularnie pic wode. Niby pilam w tygodniu, ale tylko w pracy 1 litr ale co z tego jak w domu juz ani kropli oprocz kawy?????? Nie wazylam sie dzisiaj to nie wiem ile jest, napewno znowu 70 :(, zwaze sie dopiero w niedziele. Latem BEDE miec 5ke na liczniku!!! nie widze innej opcji!!!