Zanim zaczniesz latac, musisz wyhodowac sobie skrzydla....







Montag, 2. Mai 2011

przeciez nie moge sie poddac!!!


......... jestem beznajdziejna.......znow zawalilam.......byly swieta, urlop i.............. wielkie ZARCIE!!! NIE UMIEM; NIE POTRAFIE!!! jestem okropna!!! waga mi za to dziekuje jak zwykle !!!


Dzisiaj na wadze 69,1kg - ach, szkoda mi na siebie slow!!


Obiecalam sobie ze jak upadne, to sie podniose, obiecalam sobie, ze sie nie poddam!!!


Jedna motywacja zostala, to moja ostatnia deska ratunku i moze nawet mozliwosc udowodnienia SOBIE ze POTRAFIE!!!


OD DZISIAJ obiecalam sobie, ze biore sie OSTRO za SIEBIE!!!


SNIADANIE jak KROL

OBIAD jak WIESNIAK

KOLACJA jak ZEBRAK!!!

PIC 2-3 l dziennie!!!


Nie wyznaczam sobie dokladnej wagi ( ale licze na poczatek na 60kg) zobacze ile bedzie 10.07.2011 bo wtedy ruszamy w Polske i chce wygalac juz w miare dobrze i nie chowac sie juz wiecej w worki po kartoflach :(

Ach no i kolejne postanowienie : co dzien wpisywac sie na blogu, nastroje, powodzienia i porazki!!!

W KONCU MUSI SIE UDAC!!!!!!!!!!







1 Kommentar:

  1. dlaczego mi się nie wyświetliło, że napisałaś?
    rozumiem, że poszło Ci tak samo świetnie, jak i mnie w ostatnim miesiącu....

    AntwortenLöschen